niedziela, 20 maja 2012
po weekendzie spędzonym poza miastem synio wchodząc do domu zakrzyknął - o szara kamizelka, tak bardzo tęskniłem!
;)
wtorek, 10 kwietnia 2012
pasja, czy też obsesja samochodowa nie wraca. aktualnie królują ubrania. szkoda tylko, przegapiłam okazję - na urodzinki synia mogliśmy poprosić o nowe ubranka dla nas - ucieszyłby się bardzo... ja np chętnie skórzane spodnie ;))
na poważnie to bardzo się cieszę z tej zamiany. obawiałam się że do ubranek na wiosnę (jak zawsze dotąd) dołączą samochody. poza tym pasja ubraniowa jest łatwiejsza do opanowania - sąsiedzi nie podbierają nam ubrań i nie odstawiają na nieodpowiednie półki (a samochody na parkingu i owszem) a przy okazj mamy porządki w szafach
:O)
niedziela, 04 marca 2012
tradycyjnie, dla tych co mają zaufanie do tego co tu piszę polecam nowe miejsce gdzie Wasz procent da dużo dobrego nie mają stroznam założycielkę i wiem jak dużo robi dla dzieciaków niepełnosprawnych. wiem że wiele robi za darmo lub z własnych pieniędzy.
ale...
ale nie wszystko można zrobić bez pieniędzy
więc...
więc dajcie im szansę zrobić jeszcze więcej
Fundacja Rozwoju Lokalnego "Parasol" cel sczegółowy :
"DOGOnić świat"
numer KRS: 0000240766
poniedziałek, 13 lutego 2012
pewnego dnia synio kategorycznie odmówił założenia nowych spodni dostawał histerii i nie było szansy go przekonać. ze starych wyrósł... efekt był zaskakujący nie tylko synio chętnie założył znienawidzone jeszcze rano spodnie
od tej pory podsuwamy wszelkie nowe ubranka pani uczącej synia a ona "oswaja" je
wtorek, 31 stycznia 2012
kiedy zauważyłam że synio odrywa się z chęcią od komputera by porozkładać swoje ubranka do szuflad zakwitł mi w głowie mały plan... okazał się łatwiejszy niż przypuszczałam! aktualnie, synio segreguje uprane ciuszki i rozkłada nam wszystkim do szuflad i szaf. uwielbia to! od kilku miesięcy już śledził zawartość naszych szaf i szafeczek, więc dobrze wie co i gdzie ma leżeć. nawet jeśli postanowi ustalić jakieś swoje porządki jesteśmy wszyscy szczęśliwi że nas wyręcza - jest w domu jedynym pasjonatem segregowania upranego :o))
czwartek, 26 stycznia 2012
Synio ma zawsze przypięty znaczek informujący że ma autyzm, kiedyś myślałam że to się przyda gdyby nam zginąłale największą korzyścią była tolerancja ludzi wokół. nikt nie komentuje, nie zwraca nam uwagi.., a czasem słyszymy nawet słowa wsparcia dziękuję wszystkim których spotkaliśmy. wiele nam pomogła Wasza tolerancja
(występu pani red nie ma co omawiać - dla niej problem leży w ryzyku załamania kariery pana Bartka. Dla niego wielki szacun - pokazał prawdę i nie bał się)
niedziela, 22 stycznia 2012
tradycyjnie, dla tych co mają zaufanie do tego co tu piszę polecam nowe miejsce gdzie Wasz procent da dużo dobrego Fundację "DOGOnić świat" możecie poznać na facebooku nie mają strony (może zrobicie im stronę), ale znam założycielkę i wiem jak dużo robi dla dzieciaków niepełnosprawnych. wiem że wiele robi za darmo lub z własnych pieniędzy. ale... ale nie wszystko można zrobić bez pieniędzy więc... więc dajcie im szansę zrobić jeszcze więcej Wszystkich, którzy zechcieliby przekazać Fundacji "DOGOnić świat" 1% swojego podatku, a tym samym wesprzeć naszą działalność, prosimy o wpisanie w rocznym zeznaniu podatkowym w odpowiedniej rubryce nazwy: Fundacja Rozwoju Lokalnego "Parasol" cel sczegółowy : "DOGOnić świat" numer KRS: 0000240766 Z góry wszystkim DZIĘKUJEMY!!!
sobota, 14 stycznia 2012
całkiem znienacka i bez uprzedzenia synio napisał Ala z magnesików na lodówce. szybko pobiegłam po aparat ale on nie zostawił czasu na zdjęcie, nie czuł potrzeby by się pochwalić... musiałam poczekać na kolejny napis - zaraz powstała Ola! dwa dni później napisał swoje imię... wiemy więc że umie pisać (wsypał się)!
wtorek, 27 grudnia 2011
wróciliśmy do rispoleptu po kilku miesiącach przerwy natręctwa mnożą się... synio pilnuje w co kto jest ubrany, co kto ma w szufladzie całymi dniami omawia że on jednak nie lubi jednej bluzki, której nigdy wszak nie założył ilość ubrań akceptowalnych z dnia na dzień maleje... oczywiście nadal pilnuje samochodów i poprawności ich parkowania kiedy jedziemy samochodem kategorycznie domaga się by jechać za konkretnym i nie zważa na to że tamten jedzie gdzie indziej lub po prostu szybciej... do tego chrząka, cały czas z częstotliwością co najmniej raz na sekundę (nie wiem czemu jeszcze nie zdarł sobie gardła) w zasadzie nie muszę go już pilnować bo cały czas słyszę czy jest obok czy się oddala a zanik chrząkania jest jednoznaczny z oddaleniem się a i jeszcze muzyka... w zasadzie pozostaje nam już tylko słuchanie wiadomości i wywiadów w radiu, prawdopodobieństwo że będą nadawać akceptowalną muzykę jest słabe... a potem synio cały tydzień będzie wypominać że była zła piosenka i płakać rzewnie... natręctwa się mnożą musimy odpocząć w tę przerwę i my i on włączam leki i wyłączam wszelkie wydarzenia urozmaicające nam czas ODPOCZYWAMY WYCISZAMY trzeciego dnia chrząka od połowy dnia dopiero... jest nadzieja
sobota, 17 grudnia 2011
"synio jest precyzyjny" tak pkreśliła go komentująca tu cynthia... to określenie zapadło mi w pamięć dobrze go określa od kilku tygodni robimy, z przerwami, ozdoby choinkowe. ulubionym materiałem jest makaron (naklejony na tekturkę i pomalowany na złoto jest super) makaron nas więc otacza. w nocy koty szaleją i lubią rozprowadzić go skutecznie... rano znajduję całe krzesło w makaronie, strzepuję go z ubrań przygotowanych do ubrania, spada na podłogę a ja narzekam sobie - no kto ten makaron tak rozrzuca, no kto? - pytam, patrząc oskarżycielsko na młodszego kota... - mama - odpowiada precyzyjnie synio |
Zakładki:
Aaaby dzieci zająć
Wybrane
Zajrzyj
Autyzm newsletter | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||