Blog > Komentarze do wpisu

najmłodszy cz 3

muszę Wam powiedzieć, że można niesamowitą ilość rzeczy zapomnieć, zgubić, zapodziać ... (jakie są jeszcze bliskoznaczne? -młody zna wszystkie odmiany, może by nawet wyjaśnił subtelne różnice)

cały czas upieram się przy ponoszeniu konsekwencji i on sam ma odkręcać co pogubił, odkupywać co się da (co leży w zakresie jego kieszonkowego), wracać, pytać, szukać.

nie wiele to zmienia, żeby nie powiedzieć nic

czasem bywało nam do śmiechu - mamo , moje rękawiczki są zaczarowane, miałem je dwie w kieszeniach a teraz jest jedna

czasem bywaliśmy osłupiali - kiedy przyniósł rzeczy basenowe, samodzielnie rozwiesił je na kaloryferze, ale zapytany o nie wieczorem oznajmił że zostały w szkole i następnego dnia szukał z pomocą 3 pań woźnych...

gdy poproszony o podanie czegoś wypuścił rzecz niesioną w drugiej ręce

gdy odchodził na chwilę od jedzenia załatwić się  już nie wracał, bo poszedł się bawić

gdy reularnie nie zamykał po sobie szafy i nie gasił w ubikacji światła (mówimy o 10-o latku, w tym wieku gaszenie światłą wchodzi już w nawyk, że wychodząc gasi się je nawet pomimo, że ktoś został w środku - synio ma już ten odruch o dawna)

i gdy prawdopodobieństwo że założy na siebie ubranie prawidłowo było żadne. codziennie rano  synio wykrzykiwał - "o nie, źle się ubrałeś" i codziennie poprawialiśmy bluzki założonejednoceśnie na lewą stronę i tyłu-naprzód - nawet te z aplikacją na przodzie. czasem młodszy ubierał się po wyjściu brata i wtedy bywało że orientowałam się że młody cały dzień w szkole miał na sobie spodnie założone rozporkiem na pupę.

nie tylko nie zauważał jak się ubiera ale też nie czuł niewygody!

po za tym młody złościł się gdy wydałam mu kilka poleceń na raz
informacja - synek, wstawaj już, szybko idź umyj zęby a potem przebierz się i przyjdź na śniadanie - budziła w nim wściekłość - nie mogę wszystkiego robić na raz

ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że jest to jakaś nadpobudliwosć, bo to bardzo spokojne i kontaktowe dziecko

poniedziałek, 17 marca 2014, cedosia

Polecane wpisy

  • blogowanie jest dziedziczne ;)

    tymczasem mój syneczek wraz ze swoją klasą zaprasza Was na własny blog klikajcie poniżej nakreceninawiecej.blogspot.com

  • mamy nastolatka

    mój syn ma 180cm wzrostu, włosy na nogach i pod pachami (pewnie nie tylko z resztą). ciągle z tyłu głowy mamy pytanie, czy kiedykolwiek będzie żył samodzielnie.

  • samodzielność level 3

    Uczymy młodego samodzielnego poruszania się autobusami. Przejechał już pierwszy raz całkiem sam kilka przystanków i wysiadł na czas. :) jest mało okazji do taki

Komentarze
2014/03/18 00:38:11
to ja Ci opowiem, że znam oficera wojska polskiego, który jest informatykiem po WAT i kolekcjonuje swoje lewe rękawiczki. Ma ich już bardzo dużo. Ale innych anegdot nie znam. Pewnie zrobiliście najlepiej jak się dało. Powodzenia. :)
-
2014/03/18 07:57:17
Ojcze
nie czuję winy, smutku czy złości
-
2014/03/20 22:43:04
mój najmłodszy też wszystko gubi, i ogólnie jest oderwany od rzeczywistości :/
stat4u

Autyzm newsletter